--
Więcej o
Wydawnictwie

Recenzja: „Pani komisarz nie czuje się w klubie jak w raju” Georges Flipo

Recenzje [02.05.14]

W książce Georges Flipo „Pani komisarz nie czuje się w klubie jak w raju” pojawiły się takie elementy jak fabuła zorganizowana wokół zbrodni, okoliczności dojścia do niej, dochodzenie, ujawnienie osoby sprawcy. Mamy zatem kolejną część powieści kryminalnej, w której główną rolę odgrywa Viviane Lancier z paryskiej policji.

Pani komisarz musi tym razem rozszyfrować, kto zabił prezesa Rajskiego Klubu na wyspie Rodos. Śledztwo musi być prowadzone, oczywiście, w najściślejszej tajemnicy ze względu na zamordowanego, który należał we Francji do osób wysoko postawionych. Wobec czego Pani komisarz udaje się niechętnie jako scenarzystka na wyspę Rodos, będącej rajem dla turystów, aby rozwikłać zagadkę śmierci. Tym razem nie towarzyszy jej porucznik Augustin Monot, który swoją osobą wywołuje w Viviane dreszcz emocji, ale bardzo dobrze zbudowany, okropnie przystojny porucznik Latynos Cruyff.

Sama Pani komisarz nie wzbudza jednak mojej sympatii. Wydaje się być osobą bardzo oschłą, nie umiejącą podchodzić z dystansem do siebie i życia. Nie potrafi łatwo nawiązywać kontaktów

w przeciwieństwie do swojego współpracownika, który podczas całego śledztwa docenia uroki miejsca, w którym się znajduje i świetnie odnajduje się w każdym towarzystwie. Viviane jest profesjonalistką w tym co robi, ale równie dobrze chciałaby być profesjonalistką w swoim życiu prywatnym. Tymczasem świadomość swoich zbyt okrągłych kształtów, brak złudzeń co do atrakcyjności własnej osoby, mają ogromny wpływ na charakter pani komisarz.

Trzeba przyznać, że książkę czyta się gładko, szybko, ale niekoniecznie z ogromną uwagą. Jest to raczej lekki kryminał, który nie pochłania całkowicie czytelnika. Fabuła nie jest zbyt zawiła czy skomplikowana. Dosyć szybko można się domyślić, kto jest sprawcą zbrodni. Niestety, czytelnik nie może być rozczarowany, że źle wytypował mordercę. Być może znaczenie ma również miejsce zbrodni, piękna wyspa, przyciągająca turystów swoimi widokami, wspaniałą pogodą oraz Rajski Klub, w którym pracownicy od niechcenia wykonują swoje obowiązki. Odnoszę wrażenie, iż pierwsza część przygód pani komisarz była zdecydowanie lepsza. Tutaj brakuje mi dobrego humoru, który tryskał z kart pierwszej części powieści. Pani komisarz nie czuje się w klubie jak w raju a czytelnik nie czuje, że czyta dobrą powieść kryminalną. Niestety, nie tym razem.

Marlena Mysłek

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu Księgarskiego,
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).

Dodaj komentarzy

Adding an entry to the guestbook
CAPTCHA image for SPAM prevention
 
Serwis używa plików cookie, które są niezbędne do komfortowego korzystania z portalu, m.in. utrzymania sesji logowania. Możesz w dowolnej chwili zmodyfikować ustawienia cookie w swojej przeglądarce. Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj informacje o cookie.