Viktor E. Frankl - Człowiek w poszukiwaniu sensu
Recenzje [17.02.10]
We wrześniu 2009 r. ukazała się po polsku nakładem Wydawnictwa Czarna Owca znakomita i ważna książka Viktora E. Frankla "Człowiek w poszukiwaniu sensu".
Jest to praca niezwykła z dziedziny humanistyki – z pogranicza filozofii życia człowieka oraz psychologii (a ściślej psychoterapii).
Viktor E. Frankl (1905-1997) był profesorem neurologii i psychiatrii Uniwersytetu Wiedeńskiego oraz twórcą szkoły logoterapii – nazywanej trzecią wiedeńską szkołą psychoterapii (po psychoanalizie Freuda i psychologii indywidualnej Adlera). W tej koncepcji poszukiwanie sensu życia jest najważniejszą motywacją człowieka (greckie ‘logos’ oznacza ‘sens’), a logoterapia pomaga odkryć ten sens.
Książka Człowiek w poszukiwaniu sensu składa się z trzech części: Moje przeżycia w obozie koncentracyjnym, Podstawy logoterapii oraz Postscriptum 1984. Obrona tragicznego optymizmu. Pokrótce przedstawię ważniejsze myśli tych pierwotnie trzech oddzielnie pisanych tekstów.
Pierwsza część w oryginale ukazała się w 1946 r. pod tytułem Ein Psycholog erlebt das Konzentrationslager (Verlag für Jugend und Volk, Wien). Po polsku nosi ona tytuł Psycholog w obozie koncentracyjnym (Wydawnictwo PAX, 1962 r.) i zawiera opis doświadczeń autora z pobytu w obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej - 3 lata spędził on w obozach: Theresienstadt, Auschwitz oraz Dachau. Ta część pisana była przez Frankla na krótko po końcu II wojny światowej z zamiarem przekazania ludziom nadziei. Pisze on tak w przedmowie do wydania Człowieka w poszukiwaniu sensu z 1992 r.: „Zależało mi przede wszystkim na tym, aby posługując się konkretnym przykładem, przekazać moim czytelnikom, że życie ma sens w każdych okolicznościach, nawet tych najbardziej nieludzkich. […] Czułem, że moim obowiązkiem jest wierne odtworzenie swoich doświadczeń, uważałem bowiem, że może to pomóc
ludziom skłonnym do depresji”. W tej wypowiedzi autora dostrzec możemy przekonanie, które leży u podłoża logoterapii - najważniejszą motywacją dla człowieka jest poszukiwanie sensu we własnym życiu. To przekonanie autor starał się przekazać przez tekst, ale także już w obozie, co opisuje jako grupową psychoterapię, podczas której wygłosił do współwięźniów przemowę. Mówił o tym, że nie można tracić wiary w przyszłość i trzeba mieć nadzieję, że aktualna sytuacja zmieni się na lepsze. Co jednak najbardziej interesujące, autor opisuje, w jaki sposób on sam odnalazł dla siebie sens bycia w obozie. Idąc w kolumnie z innymi więźniami na miejsce pracy rozmyślał: „Co dostaniemy wieczorem do jedzenia? Czy jeśli trafi się dodatek w postaci kiełbasy, to powinienem ją wymienić na kawałek chleba? Czy lepiej przehandlować ostatniego papierosa, który został mi z dodatkowego przydziału sprzed dwóch tygodni, za miskę zupy? […]”. Autor pisze dalej tak o tej sytuacji: „W pewnym momencie poczułem obrzydzenie do otaczającej mnie rzeczywistości, która w każdej godzinie dnia zmuszała mnie do roztrząsania tak trywialnych kwestii. Spróbowałem więc dla odmiany zająć myśli czymś innym. Nagle ujrzałem samego siebie, stojącego na mównicy w jasno oświetlonej, ciepłej i przytulnej auli. Przed sobą widziałem skupione twarze słuchaczy siedzących na wygodnych, miękkich krzesłach. Wygłaszałem dla nich wykład na temat psychologii w kontekście obozu koncentracyjnego! Przytłaczająca mnie ponura rzeczywistość w jednej chwili stała się przedmiotem obiektywnej naukowej analizy przeprowadzanej z chłodnym dystansem”. W tym cytacie widzimy więc przemianę samego autora, który dostrzegł sens przebywania w sytuacji, w której się znalazł – jest tu, aby skorzystać ze swoich doświadczeń naukowo. Jakkolwiek zadziwiająco by to nie zabrzmiało, to nagłe „widzenie” uzmysławiające Franklowi sens przebywania w obozie koncentracyjnym dla niego samego pozwoliło mu na dystans do sytuacji, w której się znalazł i jednocześnie na osadzenie jej w kontekście swojego życia jako pracownika naukowego. Jednocześnie przytoczony powyżej przeze mnie cytat wskazuje na głęboką wiarę Frankla w przekonanie, które leży u podstaw logoterapii, że poczucie sensu jest człowiekowi niezbędne i pierwszorzędne dla życia. Pisze on tak o konkretnej sytuacji więźniów obozów koncentracyjnych: „Więzień, który stracił całą wiarę w przyszłość – w swoją przyszłość – był skazany na zagładę”. W przypadku więźniów obozu koncentracyjnego bardzo trudno było dostrzec jakikolwiek sens takiej sytuacji i doświadczanych cierpień. Jedyną nadzieją pozostawała wtedy wiara w przyszłość, gdzie łatwiej można było dostrzec nadzieję i w związku z tym jakikolwiek sens. Doświadczenia wyniesione przez Frankla z pobytu w obozach koncentracyjnych pozwoliły mu na analizę zachowania człowieka w sytuacji beznadziejnej wydawałoby się. Wnioski z tych doświadczeń składają się na pewną filozofię, na której z kolei oparta jest logoterapia przedstawiona przez autora w drugiej części książki, co pokrótce omówię.
W Przedmowie do wydania Człowieka w poszukiwaniu sensu z 1992 roku Frankl pisze: „[…] jej druga, teoretyczna część (Podstawy logoterapii) zawiera poniekąd te same wnioski, do których czytelnik może dojść samodzielnie na podstawie lektury poprzedzającej ją autobiograficznej relacji (Moje przeżycia w obozie koncentracyjnym), która z kolei jest niczym innym, jak egzystencjalną podbudową mojej teorii. W ten sposób obie części uwiarygodniają się wzajemnie”. Na tym między innymi polega też siła książki Człowiek w poszukiwaniu sensu – nie jest ona suchą wykładnią pewnej teorii, ale jest teorią popartą własnym oraz innych doświadczeniem. W części Podstawy logoterapii Frankl rzeczywiście zgodnie z tytułem rozdziału przedstawia wykładnię swojej koncepcji, która jest jednocześnie pewną filozofią życia. Pisze np.: „Istota ludzka nie jest rzeczą taką, jakich wiele; rzeczy determinują się nawzajem, podczas gdy człowiek ma nieskończoną zdolność samookreślania. To, kim się staje – w granicach wyznaczonych mu przez otoczenie oraz przyrodzone możliwości – zawdzięcza tylko sobie samemu”. W części tej, jak również poprzedniej Frankl zamieszcza wiele cennych i wartych rozważenia myśli dotyczących wolności człowieka, jego ograniczeń, odpowiedzialności, jaką ponosi za swoje życie, a często także w stosunku do innego człowieka, który może nadać jemu życiu sens. Filozofia tu przedstawiona ma wymiar egzystencjalny.
Wreszcie w trzeciej części książki Postscriptum 1984. Obrona tragicznego optymizmu Frankl dokonuje pewnego podsumowania własnej filozofii i teorii, a więc niejako po raz drugi nabiera dystansu, tym razem nie wobec własnego życia, lecz wobec własnej teorii, której dostrzega kolejne znaczenie. Między innymi pisze on tak: „Jeśli jednak mowa o poczuciu bezsensu, nie należy zapominać, że samo w sobie nie stanowi ono patologii i według mnie nie powinno być traktowane jako zwiastun i przejaw nerwicy, ale jako dowód człowieczeństwa jednostki”. Jest to między innymi odwołanie do psychoterapii w rozumieniu Freuda, która w każdej dysfunkcji uniemożliwiającej człowiekowi dopasowanie się do środowiska zewnętrznego dostrzega przejaw nerwicy, którą to nerwicę należy leczyć. Według Frankla i logoterapii poczucie bezsensu odczuwane przez jednostkę jest znakiem tego, że jest ona po prostu człowiekiem, a tym, co należy zrobić od strony terapeutycznej jest pomoc jednostce w odkryciu przez nią sensu własnego życia. Jednocześnie rozpoznanie i realizacja własnego sensu życia przez jednostkę określona jest w pewien sposób przez rzeczywistość. Frankl pisze tak: „[…] w moim odczuciu postrzeganie sensu sprowadza się raczej do stopniowego uświadamiania sobie potencjalnej możliwości zarysowującej się na tle rzeczywistości lub – mówiąc najprościej – uświadamiania sobie tego, co można zrobić w danej sytuacji”. Jest to zdroworozsądkowe podejście, które dostrzega ograniczenia człowieka powodowane przez jego własne możliwości oraz niemożliwości, a także okoliczności zewnętrzne.
Człowiek w poszukiwaniu sensu, chociaż w wydaniu polskim ma na stronie tytułowej dopisek Głos nadziei z otchłani Holokaustu książką o Holokauście nie jest. Jest oczywiście w pierwszej swojej części świadectwem pobytu w obozie koncentracyjnym, ale w głównej mierze świadectwo to stanowi bazę do przedstawienia logoterapii, która z kolei jest oparta na pewnej filozofii życia człowieka. W rozumieniu Frankla jednostka jest wolna w swoich wyborach w każdych okolicznościach. Jednocześnie powołaniem każdego człowieka, tym, co podtrzymuje jego życie jest odkrywanie sensu. Przedstawiony przeze mnie powyżej wywód wskazuje na główne myśli z książki Frankla. Najlepiej jednak sięgnąć po Człowieka w poszukiwaniu sensu osobiście, aby samemu zagłębić się w rozpoznania Frankla – profesora, choć przede wszystkim człowieka, który swoją teorię i szkołę oparł na własnych przeżyciach z jednego z najbardziej tragicznych w XX wieku doświadczeń całej ludzkości.
Zobacz również
- 199 dni w piekle - nowa książka prof. Bartoszewskiego
- Nędza polityki i moc religii
- Poznaj legendy o elfach
- Absurd jako prawdziwy sens życia?
- In nomine mortis - nowość PAX-u
- Filozof bez brody? Czemu nie
- Ja, chrześcijanin, zabiłem
- Porozmawiajmy o muzyce
- Antykryzysowy poradnik biblijny
- Cztery miłości C.S. Lewisa
- Christian Vandendorpe, "Od papirusu do hipertekstu"
- Danuta Błaszak - Notatki z autyzmu
- Paweł Moczydłowski - Drugie życie więzienia
- Alan Bennett, "Czytelniczka znakomita"
- Morris West - "Sandały rybaka"
nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia komentarza bez podania przyczyny.
Zasady umieszczania komentarzy w Portalu Księgarskim.
Widzisz naruszenie zasad – zgłoś to redakcji (redakcja@ksiazka.net.pl).
Dodaj komentarzy






